Niedziela
Dziś zaplanowaliśmy eksplorowanie Great Basin NP. Raniutko wciągnęliśmy duże śniadanko w Big Apple Familie (najgorsze, jak dotąd) i pojechaliśmy do parku. Po 30 milach dotarło do nas, że zapomnieliśmy o najważniejszej czynności na pustyni- tankowaniu. Autko twierdziło, że ma paliwa na 100 mil a do przejechania w te i wewte było 120. Podczas krótkiego napadu paniki, Kicia odpalił iPada, złapał sieć i wyszukał, że po drodze, w miejscowości Baker jest stacja benzynowa. ufff
Pogrzaliśmy więc do Baker. Rety, co my przeżyliśmy!!! Stacja to dwa dystrybutory w szczerym polu, płatnośc tylko kartą kredytową amerykańską. Stoimy i probujemy zip kody wszelakie a automat ciagle, że nie zweryfikowal tej karty... Nadzieja prawie nas opuściła, do domu za daleko- rozpacz w ciapki.
Nagle dostrzegłam zbliżająca sie półciężarówkę, zaczęłam machać jak oszalała wybiegając na jezdnię. Zatrzymał się przemiły pan w kapeluszu, poprosiłam go o pomoc tłumacząc naszą patową sytuację. Nieśmiało zapytałam, czy nie mógłby zapłacić swoja kartą a ja mu dam cash. Popatrzył na mnie chwilę i wysiadł z bryki! Zatankował nasze trzy auta, a my bawilismy sie w bankomat.
WSPANIAŁY KRAJ, WSPANIALI LUDZIE!!!!
pożegnaliśmy sie z panem-dobroczyńcą i pojechalismy w góry.
Dalszy ciag dopisze Kicia, bo ja nie podjęłam próby zdobycia czterotysięcznika, która okazała się bardzo ciężką próbą zarówno kondycji jak i hartu ducha.
Wieczorem wrócilismy do Ely i w Silver City Restaurant zjedliśmy pyszną kolację. Postanowiliśmy wrócić tu na sniadanko.
Poniedziałek
Dziś po bardzo obfitym i smacznym śniadanku o 8.30 ruszyliśmy w stronę Utach trasa nr 21.
minęliśmy granicę i kolejne 5 godzin jechaliśmy przez kompletne pustkowie. Spotkaliśmy tylko 4 auta. Niesamowite przestrzenie, cały czas na wysokościach 1700-2000 m n.p.m.
Zatrzymaliśmy sie tylko na tankowanie i wreszcie dotarliśmy do Beaver UT. Łaki z chłopakami udali sie do hotelu a my na zwiad do Bryce Canyon NP. Widokowa droga, niestety wszędzie pełno dymu- gdzieś na południowy zachód paliły sie lasy.
Zwiad sie udał. Jutrzejszy dzień zaplanowaliśmy. Czeka na pobudka o 4.30, wiec udaję się na zasłużony odpoczynek.
zdjęcia powklejam jutro.
Relacje z naszych wypraw wakacyjnych, pisane ku pamięci naszej i uczestników a także, mam nadzieję, przydatne innym, którzy chcą nasze trasy powielić. Parki Narodowe Kalifornii AD 2008, Zachodnie stany USA AD 2012, Szkocja i Nowy Jork AD 2013, Tajlandia AD 2014, Chicago- Las Vegas-Kalifornia-Yellowstone-Moab- Wielki Kanion AD 2015 Rzym i Sycylia AD 2016, Singapur, Malezja Tajlandia AD 2017, Dubai AD 2017, USA AD 2018.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Great Basin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Great Basin. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 lipca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)