Wyjazd z Vegas nastąpił o poranku. Ruszyliśmy do kolejnego legendarnego miasta LA. Miasto Aniołów powitało nas dusznym, wilgotnym i gorącym powietrzem. Tylko w okolicach plaży było przyjemnie.
Nie przepadam za tym miastem, ale alternatywą był park rozrywki Six Flags (miejsce wielce pożądane przez Kicię, Łaków, Sebastiana, Madzię i Kubę) więc z Lidzią i Ulą pojechałyśmy do Holywood. Napis na górze jest, gwiazdy na chodniku są tylko domy jakieś ruderowate. Przeszłyśmy Holywood Blvd pod Chinese Theater. Zrobiłyśmy fotki odcisków stóp i dłoni ulubionych gwiazd kina i pojechałyśmy Sunset Blvd na Venice Beach. Miejsce ładne lecz pełne wariatów :)
Pospacerowałyśmy, zjadłyśmy owoce, Ula odjechała z rodziną a my z Lidzią pojechałyśmy do Pasadeny do hotelu, ulubionego Super8. Wpadłyśmy na kolacyjkę do bardzo dobrej, chińskiej restauracji a po 2 godzinach przyjechała reszta towarzystwa i zaczęła opowiadać o wrażeniach z parku.
Jutro jedziemy do Yosemite, więc trzeba się było dobrze wyspać.
Relacje z naszych wypraw wakacyjnych, pisane ku pamięci naszej i uczestników a także, mam nadzieję, przydatne innym, którzy chcą nasze trasy powielić. Parki Narodowe Kalifornii AD 2008, Zachodnie stany USA AD 2012, Szkocja i Nowy Jork AD 2013, Tajlandia AD 2014, Chicago- Las Vegas-Kalifornia-Yellowstone-Moab- Wielki Kanion AD 2015 Rzym i Sycylia AD 2016, Singapur, Malezja Tajlandia AD 2017, Dubai AD 2017, USA AD 2018.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LA. Pokaż wszystkie posty
piątek, 20 lipca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)